395px

Reyes del Ritmo

Peja

Królowie Rytmu

To ja Peja skurwiel ten pieprzony MC
Ja otwieram ceremonie teraz ja opowiem ci
Co czuje co myœlê i o czym chce rymowaæ
Nie mo¿na tu udawaæ pozowaæ czy ¿artowaæ
To podstawowy rytm wbija siê do g³owy
Jestem królem mikrofonu i pêkaj¹ zas³ony
Wtedy siê obna¿am ja i moje rymy
Nie ma tutaj pozwy wtedy jestem prawdziwy
Uwielbiam recytowaæ przeœladuje mnie rytm
Zaraz eksploduje wyszukuje jedna z p³yt
Wiêc dajemy czadu nie chcemy traciæ dupy
Szybko i sprawnie sk³adam rymy do kupy
Nie zostanie przecie¿ z ty³u nie bój kurwa
Nie bój nie bój nie bój
Ten kawa³ek recytacji to materia³ na przebój
Jestem r¹bniêty nieŸle pogiêty
Mój styl jest uliczny mój jêzyk zawziêty
Du¿o recytuje sk³adam zajebiste frazy
A ¿e czêsto rzucam miêsem-skurwielu bez urazy
Tak po prostu mówiê wiêc i tekst jest rozjebany
Niekiedy na koncertach ludzie patrz¹ jak pawiany
Gdy rzucam rymami recytujê niczym skurwiel
Uprawiam poezjê bo nie jestem zwyk³ym durniem
Peja trudny dzieciak wszyscy mnie tu znaj¹
Niektórzy mnie nie lubi¹ niektórzy mnie s³uchaj¹
Po pierwszej p³ycie niczym was ju¿ nie zachwycê
Teraz albo numer dwa wszystko nadal nieŸle gra
Uderzy³ nowy rok minê³o znów kilka miesiêcy
Pomys³ów w mojej g³owie jest naprawdê coraz wiêcej
Mam ciê¿kie objawy powa¿ne zatrucie
Obsesja rytmu coœ pod nosem wci¹¿ nucê
Potrzeba rymowania potrzeba recytacji
Przes³oni³a mi wszystko nawet wijê wakacji
Odpoczynek nie teraz-wyœpiê siê w grobie
Choæ na graniu w kapeli tak niewiele zarobiê

Yo stukniête bia³asy mówiê raz i dwa
Pieprzony Iceman tak teraz ja
Rymuje nie truje polec¹ kurwy polec¹ chuje
Taki jest mój styl i dobrze siê w nim czuje
Peja zacz¹³ lecz ja jeszcze nie chcê skoñczyæ
Niech muzyka Rap wszystkich nas z³¹czy
Po³¹czy j¹ i nigdy nie roz³¹czy
A jeœli ktoœ tego nie chce niech siê kurwa od³¹czy
Strzeli sobie w ³eb i ¿ywot swój zakoñczy
United Clan ja tak¿e ich znam
Popieram i pozdrawiam kurwa nie œciemniam wam
By³o raz i dwa a teraz jest trzy
To nie s¹ koszmary to nie s¹ te¿ sny
To pieprzony Iceman oraz pierdolony Kid
Slums Attack grupa walcz¹ca o byt
S L U M S-zapamiêtaj to dobrze jeœli jeszcze nie wiesz
Atak przez dwa T a na koñcu CK
Œmieræ kurwom pozerom nasza dewiza jest taka
Po trzy jest zawsze cztery po cztery piêæ i szeœæ
Przeka¿ wszystkim dooko³a nasz¹ wspania³¹ wieœæ ¿e
Hip-Hop don't stop bo to nie jest ¿aden wrak
Który zatonie i trafi go szlak
Siedem osiem dziewiêæ no i wreszcie dziesiêæ
Niech wieœæ o Slums Attack po œwiecie siê rozniesie

Jeszcze zosta³ nam tutaj trzeci MC
Który o grupie Slums Attack coœ powiedzieæ chce

Slums? Slums Attack-o co tutaj chodzi
Ja znam kolesi gdy byli jeszcze m³odzi
Zawsze lubili dobitnie gadaæ
Muzê i rymy do kupy sk³adaæ
Peja i Iceman to dwaj psychole
Kochaj¹ Lecha wierni kibole
Skurwiele wszystkich tutaj znaj¹
Co jest dooko³a oni total w dupie maj¹
Lecz teraz ja mam mikrofon
To ja Grzechu nadajê ton
Ze Starej Szko³y siê wywodzê
Teraz powracam na scenê wychodzê
I jeszcze coœ do powiedzenia mam
I teraz wam pokaz dam
Nie jestem gangster nie jestem pener
Niejedni uznaj¹ to za feler
Ale ja to mam w dupie
I trzymam siê w kupie
Kupy nikt nie ruszy
A moje teksty p³yn¹ z duszy
Lubiê panienki lubie siê bawiæ
Ile ich mia³em nie bêdê siê chwaliæ
Bo ja jestem Grzechu rapu as
I swoim tekstem pogr¹¿e was
Lubiê te¿ wypiæ drugów niw odmawiam
Lecz nikogo do niczego nie namawiam
I tak mój tekst wolno siê ci¹gnie
Lecz jeszcze Peja z giwery i poci¹gnie
Wiêc koñcówka jest taka
My to najlepsza paka
Schodzimy ze sceny jak ¿ar rozpaleni
Krzyki oklaski oto s³awy blaski

Reyes del Ritmo

Soy Peja, este maldito MC
Abro la ceremonia, ahora te contaré
Lo que siento, lo que pienso y sobre qué quiero rimar
Aquí no se puede fingir, posar o bromear
Es el ritmo básico que se clava en la cabeza
Soy el rey del micrófono y las cortinas se rompen
Es entonces cuando me muestro yo y mis rimas
No hay demandas aquí, entonces soy auténtico
Me encanta recitar, el ritmo me persigue
Pronto explotará, buscando uno de los discos
Así que damos todo, no queremos perder el tiempo
Rápida y hábilmente armo las rimas juntas
No quedaré atrás, no te preocupes maldita sea
No te preocupes, no te preocupes, no te preocupes
Esta pieza de recitación es material para un éxito
Estoy loco, doblado
Mi estilo es callejero, mi lenguaje es agresivo
Recito mucho, armo frases geniales
Y sí, a menudo lanzo carne, maldito sin ofender
Así que simplemente hablo, y la letra queda destrozada
A veces en los conciertos la gente me mira como babuinos
Cuando lanzo rimas, recito como un maldito
Hago poesía porque no soy un idiota común
Peja, un chico difícil, todos me conocen aquí
Algunos no me agradan, otros me escuchan
Después del primer disco, ya no los impresiono
Ahora, ya sea el número dos, todo sigue sonando bien
Ha llegado un nuevo año, han pasado unos meses más
Las ideas en mi cabeza son cada vez más
Tengo síntomas graves, una intoxicación seria
La obsesión por el ritmo, algo que sigo tarareando
La necesidad de rimar, la necesidad de recitar
Lo ha cubierto todo, incluso durante mis vacaciones
Descanso no, ahora descansaré en la tumba
Aunque tocando en la banda no gane mucho dinero

Yo golpeo los blancos, digo uno y dos
Maldito Iceman, ahora soy yo
Rimo, no enveneno, volaré perras, volaré bastardos
Ese es mi estilo y me siento bien en él
Peja comenzó, pero yo aún no quiero terminar
Que la música Rap nos una a todos
Que la una y nunca la separe
Y si alguien no quiere eso, que se joda
Se disparará en la cabeza y terminará su vida
United Clan, también los conozco
Apoyo y saludo, no les miento
Era uno y dos, ahora es tres
No son pesadillas, no son sueños
Es el maldito Iceman y el maldito Kid
Slums Attack, un grupo luchando por sobrevivir
S L U M S, recuérdalo bien si aún no lo sabes
Ataque con dos T y al final CK
Muerte a los posers, nuestra divisa es esa
Después de tres siempre hay cuatro, después de cuatro cinco y seis
Transmite a todos nuestra maravillosa noticia
Que el Hip-Hop no se detenga, no es un naufragio
Que se hundirá y encontrará su destino
Siete, ocho, nueve y finalmente diez
Que la noticia de Slums Attack se difunda por el mundo

Todavía nos queda aquí un tercer MC
Que quiere decir algo sobre el grupo Slums Attack

¿Slums? Slums Attack, ¿de qué se trata aquí?
Conozco a los chicos cuando eran jóvenes
Siempre les gustaba hablar claramente
Armar la música y las rimas juntas
Peja e Iceman, dos locos
Amantes de Lech, fieles hinchas
Conocen a todos los malditos aquí
Lo que hay alrededor, les importa un carajo
Pero ahora tengo el micrófono
Soy Grzechu, marco el tono
Proveniente de la Vieja Escuela
Ahora regreso al escenario, salgo
Y tengo algo más que decir
Y ahora les mostraré
No soy un gángster, no soy un matón
Algunos lo consideran un defecto
Pero a mí me importa un carajo
Y me mantengo unido
Nadie moverá mi posición
Y mis letras fluyen del alma
Me gustan las chicas, me gusta divertirme
No voy a presumir de cuántas tuve
Porque soy Grzechu, el as del rap
Y con mis letras los hundiré
También me gusta beber, no lo niego
Pero no obligo a nadie a nada
Y así mi letra fluye lentamente
Pero luego Peja con su flow y seguirá
Así que el final es así
Somos el mejor grupo
Salimos del escenario como fuego encendido
Gritos, aplausos, aquí están los destellos de la fama

Escrita por: