395px

No solo de pan vive el hombre

Piersi

Nie samym chlebem człowiek żyje

Das ist hier lange alte Geschichte
Sie war aus Polen, er war aus Amerika
Zwei Herzen und zwei Namen

Kiedy miałem lat czterdzieści osiem
Wziął mnie ojciec i tak do mnie rzekł
Synu, powiem ci ostatnią wolę
Musisz z ojczyzny mej żonę mieć

Posłuchałem go ho, ho słuchałem go
Posłuchałem go ho, ho posłuchałem go
Posłuchałem go ho, ho słuchałem go
Posłuchałem go ho, ho posłuchałem go

Mein Sohn, du mußt dein Heimat besuchen
Und Ehefrau mitbringen

Mam hacjendę w słonecznym Teksasie
Matka Boska pilnuje mych drzwi
Święty obraz z ojczyzny wziął dziadek
A na głowie mej sombrero lśni

Ona miała na imię Mariola
Poznałem ją nad Bałtyku brzegiem
Włosy miała spuszczone do kolan
I tak stała wpatrzona w dal

Pokochałem ją, kochałem ją
Pokochałem ją, kochałem ją
Pokochałem ją, kochałem ją
Pokochałem ją, kochałem ją

Jeden Tag wir sind glucklich
Wir sind frendlich
Wir alle Leute auf dem Welt
Der Vogel fliegt und singt

I tak stała samotnie nad brzegiem
Ja nieśmiały bałem się dojść
Pozostało mi tylko wspomnienie
Znów przyjadę tu za rok

Kochałem ją, kochałem, ją
Pokochałem ją, kochałem ją
Kochałem ją, kochałem, ją
Pokochałem ją, kochałem ją
Kochałem, kochałem, kochałem

No solo de pan vive el hombre

Esta es una historia antigua
Ella era de Polonia, él era de América
Dos corazones y dos nombres

Cuando tenía cuarenta y ocho años
Mi padre me tomó y me dijo
Hijo, te diré mi última voluntad
Debes traer una esposa de mi patria

Lo escuché, oh, oh lo escuché
Lo escuché, oh, oh lo escuché
Lo escuché, oh, oh lo escuché
Lo escuché, oh, oh lo escuché

Hijo mío, debes visitar tu hogar
Y traer una esposa contigo

Tengo una hacienda en el soleado Texas
La Virgen María cuida de mis puertas
Un santo retrato de la patria trajo mi abuelo
Y en mi cabeza brilla un sombrero

Ella se llamaba Mariola
La conocí en la orilla del Báltico
Tenía el cabello hasta las rodillas
Y así estaba, mirando al horizonte

La amé, la amé
La amé, la amé
La amé, la amé
La amé, la amé

Un día seremos felices
Seremos amables
Todos nosotros en el mundo
El pájaro vuela y canta

Y así estaba sola en la orilla
Yo, tímido, temía acercarme
Solo me quedó el recuerdo
Volveré aquí el próximo año

La amé, la amé
La amé, la amé
La amé, la amé
La amé, la amé
La amé, la amé, la amé

Escrita por: Paweł Kukiz