Syn Nam Się Narodził!!!
O drugiej w nocy woła mnie
Będzie rodzić, trzeba wieźć
W głowie myśli różnych tłok
Pierwsze dziecko to jest szok
Zakładam buty, zakładam spodnie
Jadę autem nieprzytomnie
Klient wniesiony już na stół
A ja chodzę tam i tu
Płynie czas, trzecia godzina
Wpada lekarz: Ma pan syna
Ja do izby szybko mknę
W żyłach się gotuje krew
Syn na łóżku rozebrany
Lecz dlaczego obrzezany
Żona do mnie śmieje się
Jam żydówką mężu jest
O ludzie mili, ja się boję
Syn jest żydem, a ja gojem
Kto mi teraz radę da
Jak wychować syna mam
Ja czytam Dalej i Wyborczą
Czytam też Gazetę Polską
Ojciec Polak a syn żyd
Tego nie przewidział nikt
¡Nuestro Hijo Nació!!!
A las dos de la noche me llama
Va a nacer, hay que llevarla
En mi cabeza un montón de ideas
El primer hijo es una sorpresa
Me pongo los zapatos, me pongo los pantalones
Voy manejando como un loco
El cliente ya está en la mesa
Y yo ando de aquí para allá
Pasa el tiempo, es la tercera hora
Entra el doctor: Tiene un hijo
Yo a la sala rápido me dirijo
La sangre hierve en mis venas
El hijo en la cama está desnudo
Pero, ¿por qué está circuncidado?
Mi esposa se ríe de mí
Soy judía, mi amor es
Oh, gente querida, tengo miedo
El hijo es judío, y yo soy goy
¿Quién me dará un consejo ahora?
¿Cómo crío a mi hijo, por Dios?
Leo el Dalej y el Wyborcza
También leo la Gazeta Polska
Padre polaco y hijo judío
Esto nadie lo había previsto.