visualizaciones de letras 42

Nie Bój Się Bać (feat. Anita Lipnicka)

PRO8L3M

Letra

    Zakładasz szary płaszcz
    Łatwo wtapiasz się
    W upiornie trzeźwy świt
    Obmyślasz każdy gest
    Na wypadek by

    Mnie nie przyciągał płomień, do którego lgnął
    Świadomie ja nie chciałem robić rapu, ale się upomniał o mnie
    Ja jestem wciąż jak chłopiec, który wziął sam sobie
    Dali rękę, chwyciłoby ja w koronie, ty na tronie
    Marzę i robię to często, moje marzenia są pewne, daję im bezpieczeństwo
    Moje plany wyżej są niż ten sufit podwieszany, dalej niż dom po starych
    Nie było ich, lecz gdy dostałem skrzydeł, to powstały
    Co osiągnąłem chciałbym wyjaśnić babci, ale ma 90 lat
    Więc prosi, bym jej skosił trawnik
    Bo dla niej nieważne są te bzdury czy pieniądze
    Tylko czy jestem zdrowy i dlaczego nie odwiedziłem jej przez trzy miesiące
    A ja w tym czasie mijam fury po trasie lewym pasem
    Jestem typem z tych kawałków i nie musiałem nic strzelić na sen
    Nie pomyślałem nawet aż się spełni
    Dobrze pachnący życiem, pijani i bezczelni
    O

    Spróbuj choć raz odsłonić twarz
    I spojrzeć prosto w słońce
    Zachwycić się po prostu tak
    I wzruszyć jak najmocniej
    Nie bój się bać, gdy chcesz to płacz
    Idź szukać wiatru w polu
    Pocałuj noc w najwyższą z gwiazd
    Zapomnij się i tańcz

    Jak odmieniec, naćpany życiem jak chemią z Niemiec
    Jakby to był Sylwester, jak auto na podtlenek
    Jakbyś jechał pod prąd tunelem z Kylie Jenner
    Jakby mieli wyłączyć TikTok
    Jakby wszystko co słyszysz to był real talk
    Jakby lato wyglądało tak jak śpiewał Kid Rock
    Jakby łeb ci miał wyparować, ale miałeś pinlock
    Jakby w powerplayu grali uliczny hip-hop
    Jakby cię mieli znienawidzić
    Jakbyś się już nie miał nigdy wstydzić
    Jakbyś auta nie miał w leasing
    Jakbyś nigdy już nie stracił cierpliwości
    Jakbyś nigdy nie miał jeść śniadania w samotności
    Jakbyś nikomu nic nie musiał udowadniać poza sobą samym
    Jakbyś nie miał od niej dwudziestu pięciu nieodebranych
    Jakby palce zwykłych dni
    Nie miały szans by przykryć sny

    Spróbuj choć raz odsłonić twarz
    I spojrzeć prosto w słońce
    Zachwycić się po prostu tak
    I wzruszyć jak najmocniej
    Nie bój się bać, gdy chcesz to płacz
    Idź szukać wiatru w polu
    Pocałuj noc w najwyższą z gwiazd
    Zapomnij się i
    Spróbuj choć raz odsłonić twarz
    I spojrzeć prosto w słońce
    Zachwycić się po prostu tak
    I wzruszyć jak najmocniej
    Nie bój się bać, gdy chcesz to płacz
    Idź szukać wiatru w polu
    Pocałuj noc w najwyższą z gwiazd
    Zapomnij się i tańcz


    Comentarios

    Envía preguntas, explicaciones y curiosidades sobre la letra

    0 / 500

    Forma parte  de esta comunidad 

    Haz preguntas sobre idiomas, interactúa con más fans de PRO8L3M y explora más allá de las letras.

    Conoce a Letras Academy

    ¿Enviar a la central de preguntas?

    Tus preguntas podrán ser contestadas por profesores y alumnos de la plataforma.

    Comprende mejor con esta clase:

    0 / 500

    Opciones de selección