Nie Wolno Płakać

Doda

Kiedy zegar stanął z nienacka
Poczułam nagle jak zamarza mi oddech i krew
Nie pomogą zaklęcia i modlitwy
Nic nie odstanie się
We łzach cała budzę się

Bo nie ma jutra gdy nie ma ciebie
Już nie ma światła tylko czarna pora dnia i droga łez

Nie wolno płakać mi
Gdy z nieba lecą łzy
Tam gdzie aleja słońc
Spotkamy się
I znowu będzie lato
Tam za tęcza będziesz ty

Ciągle wokół mnie mroźna ciemność
Właśnie budzą się te najgorsze koszmary ze snów
Dookoła cicho jak gdyby zasnął świat
Dzwoniłam dziś ze snu by spytać kiedy spotkam cię

Bo nie ma jutra gdy nie ma ciebie
Już nie ma światła tylko czarna pora dnia i droga łez

Nie wolno płakać mi
Gdy z nieba lecą łzy
Tam gdzie aleja słońc
Spotkamy się
I znowu będzie lato
Tam za tęcza będziesz ty

Nie wolno płakać mi
Gdy z nieba lecą łzy
Tam gdzie aleja słońc
Spotkamy się
I znowu będzie lato
Tam za tęcza będziesz ty


Comentarios

Envía preguntas, explicaciones y curiosidades sobre la letra

0 / 500

Forma parte  de esta comunidad 

Haz preguntas sobre idiomas, interactúa con más fans de Doda y explora más allá de las letras.

Conoce a Letras Academy

¿Enviar a la central de preguntas?

Tus preguntas podrán ser contestadas por profesores y alumnos de la plataforma.

Comprende mejor con esta clase:

0 / 500

Opciones de selección